Trochę trudno nam o tym pisać, ale tak... Zamykamy bloga. obydwie mamy dużo nauki, obowiązków i tak naprawdę żadna z nas nie ma czasu na tego bloga, tak, akurat na tego... Może jeszcze powstanie jakaś owocna współpraca pomiędzy nami, ale na pewno nie przed feriami...
Nie wierze... Po raz pierwszy zamykam jakiegoś bloga... To nie była prosta decyzja, tym bardziej, że naprawdę lubiłam tu pisać, ale niestety coś nam nie wyszło... Mam nadzieję, że do tej pory blog Wam się podobał i nie jesteście na nas źli o te decyzję... Zrozumcie nas... Do tego bloga na pewno już nie wrócimy, ale może kiedyś, w odległej przyszłości znowu zaczniemy coś razem tworzyć... :)
Tak więc... Dziękuje za te wszystkie komentarze, które były odpowiednią motywacją i oczywiście za czytanie go. To dla mnie... Dla nas naprawdę wiele znaczy.
Ugh... To czas, żeby się pożegnać? Chyba tak, więc... Dziękuje za Wasze wsparcie :* Nie żegnam się z Wami zupełnie, ponieważ mam jeszcze drugiego bloga (Just Say You'll Stay), ale z tym już koniec... Poza tym dziękuje za tyle wejść! Przecież mamy dopiero te 8 rozdziałów, a tu prawie 2,000 wyświetleń! Dobra, nie przedłużając... Dziękuje i pa ♥
- Laura.
To teraz kolej na mnie... Napisałam tutaj może... ze dwa, trzy rozdziały, a mimo to jestem bardzo przywiązana do tego bloga. Laura już napisała, że decyzja nie była prosta, serio, była cholernie trudna, ale w końcu ją podjęłyśmy. Mam nadzieję, że nie będziecie mieć nam tego za złe? A więc tak... Na tym blogu już nic nie napisze, ale za to wracam TUTAJ :) Hmm... Chyba wszystko, co najważniejsze napisała już Laura... A więc, świetnie, naprawdę wspaniale się dla was pisało, ale cóż. Nadszedł czas, aby się pożegnać... Już czas! Za wszystkie miłe komentarze, ale również te trochę mniej miłe, za wyświetlenia i za to wszystko ja również dziękuje! Jesteście najlepsi! <3 Bede tęskniła za tym blogiem, więc... Do napisania... Kiedyś?
- MMaia.